| |
 A A A

Chociaż w ostatnim czasie populacja dzików znacznie się zmniejszyła to jednak nadal stanowią one problem. Chodzi oczywiście o te zwierzęta, które przebywają w bezpośrednim sąsiedztwie siedzib ludzkich. Obecnie nie można ich ani odłowić, ani odstrzelić. Powód? Afrykański pomór świń (ASF).

Przez wiele lat w przypadku zbyt dużej populacji dziki były po prostu odławiane i wywożone na teren województwa lubuskiego. – Teraz to jednak odpada – tłumaczy starosta Wojciech Ołdakowski. – Nikt nie przyjmie zwierząt z powiatu objętego epidemią.

Pozostaje więc odłów z uśmierceniem lub odstrzał, ale to też nie jest takie proste. Po pierwsze, Ministerstwo Środowiska nie opracowało procedury postępowania w sytuacji prowadzenia odłowu z uśmierceniem. Po drugie, Polski Związek Łowiecki oświadczył, że „Odłów z uśmierceniem zwierzyny nie wpisuje się w ustawową definicję polowania i tym samym nie leży w kompetencji PZŁ”. Problemem jest też odstrzał w pobliżu siedzib ludzkich. – Ze względów bezpieczeństwa nie mogę wydać zgody na tego rodzaju polowanie – tłumaczy starosta. Pocieszeniem może być fakt, że koła łowieckie deklarują, iż polowania w obwodach będą prowadzone dotąd, aż sytuacja ulegnie poprawie. Do końca marca przyszłego roku zaplanowano odstrzał 257 dzików.

Problem z dzikami mogłaby pomóc rozwiązać decyzja Powiatowego Lekarza Weterynarii. – W przypadku zagrożenia wystąpienia choroby zakaźnej może on nakazać odłów zwierząt łownych, wraz z podaniem sposobów, zarówno jego przeprowadzenia, jak i postępowania z odłowionymi zwierzętami – mówi starosta Ołdakowski, dodając, że taką informację otrzymał niedawno z Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego.

 

Problemy związane z obecnością dzików należy zgłaszać do Kół Łowieckich i do Powiatowego Lekarza Weterynarii. Padłe zwierzęta prosimy zgłaszać do Powiatowego Centrum Zarzadzania Kryzysowego pod numer 22 7370763 lub do Powiatowego Lekarza Weterynarii: 22 756 76 62.